
07.2010 Putorana przeniesiona na przyszły rok
Mimo uzyskania niezbędnych dokumentów, tuż przed planowanym wylotem z kraju
nasza ekspedycja została zatrzymana przez lokalnych notabli w Norylsku. Ze
względu na krótki okres trwania arktycznego lata nie jesteśmy w stanie
szybko uporać się z rosyjską biurokracją, przez co projekt Putorana zostaje
przeniesiony na przyszły rok. Jestem dobrej myśli ponikeważ Konsulat
Federacji Rosyjskiej obiecał nam pomoc przy tym projekcie.
Wszystkich serdecznie zapraszam do zapoznania się z treścią tej strony
internetowej, na której możecie zobaczyć nasze przygotwania oraz zapoznać
się z informacjami które udało nam się zdobyć na temat tego niezwykłego
miejsca jakim są Góry Putorana.
07.2010 Przygotowania do Putorana Expedition
W ramach przygotowań do wyjazdu Rafał udał się na Półwyspep Helski, by stamtąd udać się pontonem do Rewy.
"Wczoraj tj. 17 lipca w jednokomorowym pontonie udało mi sie przepłynąć z półwyspu Helskiego do Rewy.
Na środku zatoki zaczęło nieźle wiać, a fale zrobiły sie na tyle duże że woda wlewała mi sie do wnętrza pontonu.
Musiałem uważać, żeby boczne fale nie wywróciły mi pontonu. W trakcie dnia zaczęła się psuć pogoda i trzeba się
było tęgo nawiosłować, żeby uciec przed gigantyczną burzą. Mimo że nie czuję się za pewnie we wodzie to jednak
wymyśliłem jak to zrobic bezpiecznie. Ja miałem naprawdę intensywny dzień pełen przygód, udało mi się w końcu
przetestować ponton na wyprawę Putorana, oraz sprawdzić odzież i plecak z wodoodpornym workiem marki Berghaus.
Skończyło się obtartymi łapami i poparzeniem słonecznym. Chociaż upał był ogromny apeluję do wszystkich
przebywających nad wodą o rozwage i pływanie w kamizelkach, oraz aby zawsze mieć ze soba sprawny telefon komórkowy
z wbitym numerem WOPR 601 100 100. Od początku lipca utonęło ponad 160 osób, głównie młodych. Mierzcie siły na zamiary!"
02.07.2010 Radio TOK FM, audycja o Putoranach
Już w następną niedzielę 10 lipca od godz. 10.00 na antenie radia TOK FM
w audycji "Biuro Podróży" będę opowiadał o zatrzymanej ekspedycji Putorana. TOK FM rzadko udziela patronatów wyprawom, tym
bardziej jestem wdzięczny za możliwość opowiedzenia o tak wyjątkowym
miejscu jak Putorana. Zapraszam do radioodbiorików i internetu!
http://www.tok.fm/TOKFM/0,0.html
06.2010 Ostatni wywiad Rafała przed wyjazdem ukazał się w czerwcowym magazynie Góry.
19.06.2010 Artykuł pt. NORYLSK: Miasto - widmo
http://www.puls-swiata.pl/artykul.php?id=24&id_art=906
17.06.2010 Artykuł pt. Anomalnaja Rossija: Złota Baba i Tajemnice Tajmyru
http://www.infra.org.pl/nauka/wszechwiat/471-zota-baba-i-tajemnice-tajmyru
9.06.2010 Pierwsze testy sprzętu
Długi weekend na początku czerwca był dobrą okazją do sprawdzenia i
przetestowania sprzętu na wyprawę Putorana. Przed każdą ekspedycją
najpierw wymyślam z jakiego sprzętu będę korzystał i który sprzęt będzie
najbardziej przydatny. Potem trzeba ten sprzęt kupić, ale zanim się go
zabierze na wyprawę, trzeba się tego sprzętu " nauczyć". Nie chodzi
tylko o to żeby zapoznać sięz instrukcją obsługi, ale żeby użytkować go
wprawnie i umieć w warunkach polowych dany sprzęt naprawić. A teraz
przykłady:
- do pokonywania przeszkód wodnych będziemy używali małych pontonów
marki Alpacka oraz Flyweight Designs. Trzeba nauczyć się je pompować,
pakować, i oczywiście nim pływać. Ale to nie wszystko. Trzeba umieć je
naprawić.
Na skutek zbiegu okoliczności, podczas biwaku udało nam się
przedziurawić ponton. I to tak fatalnie, że dziura jest większa niż
zestawy naprawcze. No i co teraz? Tuż po powrocie do domu zacząłem
zastanawiać się jak skonstruować zestaw naprawczy którym będę mógł na
wyprawie naprawić dowolnie duże uszkodzenie. Tu zaczęły się gruntowne
pokrytych uretanem. O ile dobrze pójdzie, do końca tygodnia nie tylko
będę miał naprawiony ponton, ale też wyprodukuję zestaw dużych łat
naprawczych do użycia na wyprawie. Gdyby nie awaria na wyjeździe, pewnie
nie przypuszczałbym że tak duże uszkodzenie może się przytrafić. Teraz
to wiem, i mogę się przygotować.
studia na temat chemii elastomerów i klejenia materiału nylonowego
Druga sprawa - gotowanie. Każdy z 3 uczestników potrzebuje dziennie
około 3 litrów zagotowanej wody. Na jedną osobę to około 150 ml paliwa (w końcu to Arktyka). Przy trasie na 21 dni daje nam to:
21 x 3 x 0,15 = 9,45 litrów paliwa. To zarówno spora waga jak i
objętość. Najbardziej wydajne garnki do gotowania z wbudowanymi
radiatorami jakie udało mi się znaleźć to (Primus Eta Power) pozwalają
zmniejszyć zużycie paliwa o ponad 30 % nawet do 40 %. Przy naszej
wyprawie 30 % to prawie 3 litry paliwa mniej do noszenia. Mały problem
to przerobienie mojej maszynki do gotowania tak, aby idealnie współgrała
z garnkiem, ale to już inne zagadnienie.








